| | |
NIE MA CIĘ
dotykam się, bo już nie moge wytrzymać z tęsknoty
nie mogę znieść bólu
niedokończonej pieszczoty
przerwanego pocałunku
ratunku! ratunku!
krzyczę choć wiem, że nie słyszysz
choć wszystko tonie w ciszy
nie słyszysz...
przepraszam muszę już iść
wkoło tyle krwi
a ręce masz już zimne
i spojrzenie przedziwne
mam nadzieję, że bedziesz szczęśliwy
- Mój Miły -
odszedłeś bez pożegnania
no cóż zaleta umierania
|
|
| |